piątek, 11 stycznia 2013
W miarę...
Już mi zdecydowanie lepiej, ale wczorajszy dzień, to była jakaś jedna wielka masakra!!! 4 godziny przesiedziałam u weterynarza, bo musiałam pojechać z kotem, byłam głodna, kiedy poszłam do sklepu zaczął padać śnieg wprost do mojej pizzerki,a to wcale nie było przyjemne, może ktoś zachwyca się widokiem padającego śniegu w świetle lampek jeszcze choinkowych, ale ja nie. A na dodatek na 1 lekcji na następny dzień miałam mieć sprawdzian z matmy, a niewiele umiałam. W domu byłam dopiero ok. 22, a jakby tego było mało, to zgubiłam mamy książki z biblioteki. JAKIŚ KOSZMAR!!!! :O ale dzisiaj trochę lepiej....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
"Wszyscy powtarzają:"takie jest życie", i nikt nie pamięta, że życie jest takie, jakie sami zbudujemy"
OdpowiedzUsuń-z książki M.Musierowicz "Kłamczucha"
Tsa.... Bo przecież chciałam, aby mój kot o mało nie zdechł i książki też celowo zgubiłam.... :/
UsuńTrochę pechowy dzień -N
OdpowiedzUsuńNo wiem... :P ale każdy czasem taki miewa, niestety :D
Usuńfajnie się czyta twojego bloga, będę zaglądała :)
OdpowiedzUsuńCieszę się bardzo, że komuś się podoba :D Będzie mi miło jeżeli jeszcze na niego wejdziesz :)
Usuń