niedziela, 28 kwietnia 2013

Uczucia wyrażone cytatami z piosenek

"Boję się zbyt wielu niewinnych spraw  i złowrogich spojrzeń, wtedy w domu zwykle ukrywam twarz"
"W każdy dzień potykam się by znów wstać i nabrać pokory "
"Poprzez palce moich rąk widzę że wszystko się wymyka i traci sens
Poprzez palce moich rąk płyną dni"
"A może to mój błąd, że żyję wśród pustych ścian"
"Staram się zwalczyć własny ból i żal"
"Tracę siłę"
"Szukam szczęścia"
"W myślach chorych tonę wciąż"
"Stąpać ponad ziemią choć raz bym chciała
Stąpać po krawędzi, gdzie lęk i strach
Wierzyć, że dopiero Ma śmierć to start"
"Czuję w sobie lęk"
"Tonę, tonę, tonę, tonę w morzu łez"
"Niecierpliwie czekam zmian"
"Spotykam ludzi, szukam mądrych słów
Nie mówią nic czego nie wiem dawno już
Na tyle ile mogę zmieniam się"
"Rozdarta w pół
W obłędzie trwam
Wciąż brak mi tchu"
"Jak przeżyć to, gdy cały świat nie cieszy już"
"Połykam strach
Mijają dni
Zatrutą krew mam
Od kłamstw i win
Zbyt dobrze siebie znam
Te obietnice zmian"
"Skąd tyle w Moich oczach łez
Tyle wspomnień, tyle gorzkich łez
Osaczyło mnie
Nie mówię nic, a jednak wiem
Ile we Mnie smutku nadal tkwi
Z sił opadam też"
"Tak wiele w Moich oczach łez
Bez miłości utraconych dni
Już za dużo jest"
"Tak trudno dziś zapomnieć dzień
Każdy odszedł, w pustkę zmienił Cię
Zabrał życia sens"
"Każdy z nas robi błąd"
"Gorzkie chwile upadków"
"Gdzie zgubiłam ten spokój?"
"Kto mi oczy przesłonił, ukrył prawdy twarz?
Wszystko to o co proszę mogłam mieć"
"Chcę (...) spraw obrócić bieg
A może dziś warto jest zacząć jeszcze raz"
"Nie jestem najlepsza i wiem
Nie sprostam rzeczom"
"Kolejny dzień nie przyniósł nic
Prócz szału moich zwątpień, czy warto żyć"
" ja w próżni wiszę gdzieś"
"Co miało trwać straciło sens
Dziś koniec przyszedł "


"Może warto czasem więcej dać
Niż próbować uciec jeszcze raz"
"Może czas wreszcie być sobą
I zacząć na nowo
Mogę ja i możesz Ty
Robić tak, by lepszym być
Ponad strach wzbić się jak anioł
Tak samo dosięgać chmur"


*to co jest na czerwono, to zmiany w oryginalnym tekście na moje potrzeby

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

To i tamto...

Pff... Długo zbierałam się do napisania kolejnego posta, ale stwierdziłam, że nie będę pisać ciągle tego samego... :)
Mój nastrój nie wiele się poprawił, może było trochę lepiej, kiedy widziałam nadchodzącą wiosnę za oknem, ale nie trwało to zbyt długo, niestety... :/
Cały czas mam wrażenie, jakbym wpadła do studni i powtarzała sobie, że gorzej być już nie może i wtedy właśnie okazywało się, że dno jest bagniste i zapadam się coraz bardziej, a na dodatek, żeby nie było mi za wesoło ktoś wylewa mi wiadro wody na głowę... lecz teraz jestem pewna, że osiągnęłam TOTALNE dno i już może być tylko lepiej. Zamierzam powrócić do życia i zacząć żyć, przestać zduszać w sobie krzyk, który tłumiony jest przez rozum. Postanowiłam, że dosyć użalania się nad sobą i cierpienia, pora wziąć sprawy w swoje ręce, bo inaczej zostanie ze mnie tylko wrak człowieka. Chcę definitywnie skończyć z przeszłością, czekam tylko na lepszą pogodę(tzn. brak śniegu), żeby spalić moje stare pamiętniki, które są już podarte i z niecierpliwością czekają do momentu stania się rozpałką w ognisku.
Tych Świąt w ogóle nie czuję, jakbym była spóźniona w czasie, bo Bożego Narodzenia też nie czułam. Jakbym znowu coś przegapiła... No ale cóż, jakoś przeżyję.