A więc zaczynajmy :P
1. Zły wygląd = gwarancja spotkania kogoś, kogo nie chcę widzieć
Tak, to jest najgorsze prawo i zarazem (na moje nieszczęście) najczęściej mi się przytrafiające :/
Kiedy nie mam najmniejszej ochoty się pomalować ani jakoś ubrać, a muszę koniecznie wyskoczyć gdzieś np. do sklepu to na 100% spotkam niemile widzianą mi osobę. Nie wiem, jak to jest, że kiedy mogłabym ewentualnie trafić na którąś z tychże osób to nie, jak na złość nigdy mi się to nie przytrafi, ale w momentach kiedy najmniej bym chciała, aby mnie widzieli, to prawie ZAWSZE na kogoś trafię... -_-
2. Ucz się wszystkiego, co masz w notatkach!!!
Kolejne, jakże irytujące zbiegi okoliczności... Jeżeli z jakiegoś powodu (czy to zwykłego lenistwa, czy podejścia "tego na pewno nie będzie, po co mi to" ) nie nauczę się czegoś, to na 90% właśnie TO pojawi się na kartkówce/sprawdzianie... :/
3. Zakupy = pusty portfel
Tak... To na pewno nie tylko moja zmora... :D Nie ważne , ile bym nie wzięłam pieniędzy na zakupy i tak wracam bez grosza... :P Stąd moja przezorność 'weź mniej, mniej wydasz', ale ale... nie zawsze oznacza to brak komplikacji, ale o tym w prawie 8 :)
4. Tendencja do gubienia rzeczy
Jedna z moich najgorszy przypadłości!!! Mogę bez konsultowania się z lekarzem lub farmaceutą orzec ze 100% pewnością, że to jest choroba. Koniec i kropka, bo jak inaczej wytłumaczyć to, że potrafię zgubić wszystko wszędzie? Na szczęście nie jest to choroba zaraźliwa ani dziedziczna (moi rodzice tego nie mają, chyba że o czymś nie wiem :P ). Może kiedyś to się zmieni, łudzę się, że tak, ale jak to mówią "Nadzieja matką głupców".
5. 1 dzień przerwy = koniec, czyli Ćwiczenia
Zawsze jak postanowię sobie, że będę ćwiczyć i jeden dzień nie poćwiczę, to już nie wrócę do tego. Nie wiem, jak to jest, ale wystarczy jeden dzień przerwy , aby momentalnie uleciał ze mnie cały zapał.
6. Deszcz
Zazwyczaj jak mam przy sobie parasolkę, to nie pada, ale jak wyjdę bez to jest duże prawdopodobieństwo, że wrócę do domu mokra, ale cóż... złośliwość rzeczy martwych...
7. Gdzie to jest? - jak najczęściej zadawane pytanie
Ups... tak muszę się przyznać, że jestem okropną bałaganiarą i bardzo często nie mogę znaleźć tego, czego akurat z danym momencie szukam. Stety albo niestety znajduję to wtedy, kiedy akurat szukam czegoś innego, a to już mi jest wtedy nie potrzebne i pojawia się tekst "A to tu było... " ...
8. Żałuj za grzechy, a raczej za że...
Tak jak już wspomniałam w punkcie 3, zawsze wracam z zakupów z pustym portfelem, ale metoda
'weź mniej, mniej wydasz' ma również ciemną stronę mocy... A konkretnie żałuję potem, że czegoś nie kupiłam i nie mogę bez tego żyć. Do tej pory nie mogę przeboleć, że w październiku w Niemczech nie kupiłam sobie takiej jednej torebki, bo nie dostanę takiej w Polsce!!! :'( AAA!!! No ale każdy kij ma dwa końce i każdy medal ma dwie strony....
*****
I to by było na tyle :) owszem jest tego jeszcze więcej, ale... pozostańmy przy tych 8 ;P
Co myślicie o poście "50 faktów o mnie" ? :) czekam na opinię :) czy Wy też macie takie sytuacje? Co Was ciągle prześladuje?P.S. Proszę, jeżeli to przeczytałeś zostaw komentarz, dla Ciebie to 1 min, a dla mnie uśmiech na twarzy, że ktoś czyta mojego bloga i coś o nim sądzi :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeżeli już jesteś, zostaw proszę komentarz i link do swojego bloga - na pewno zajrzę, z góry dziękuję :D Każdy komentarz mnie motywuje.